W nocy z soboty na niedzielę na terenie powiatu mińskiego doszło do kolizji. Brał w niej udział policjant z Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji BOA. Policjant był nietrzeźwy. Według naszych informacji, miał we krwi 2 promile alkoholu. Według słów funkcjonariuszy, R. miał także miesiąc temu rozbić służbowy samochód marki BMW. W dodatku... pożyczony z innego wydziału! Sprawa została, według rozmówców , zamieciona pod dywan w jednostce.
Policjant zaś miał wręcz pysznić się tym, że doprowadził do rozbicia auta, wymuszając pierwszeństwo. Jak mówią nasi informatorzy, sekcja trzecia ma opinię pechowej. To najbardziej zaufana sekcja szefa BOA - inspektora . To funkcjonariusze, którzy brali udział w brutalnym tłumieniu protestów kobiet w ubiegłym roku. Kilka miesięcy temu naczelnik sekcji (przełożony Sławomira R.) odstrzelił sobie kciuk na treningu.niestety tendencyjny artykuł. Pechowa ..., ponieważ była użyta .... do pohamowania zapędów rozwydrzonych .... . kto jest bez pokus. Kilka lat temu podczas wizyty prezydenta Obamy w Polsce trzech naczelników najebało się w stołecznej i myślicie że zostali ukarani ? Nic bardziej mylnego przeszli na pełne emerytury bez odpowiedzialności za chlanie w robocie.A nie był to pierwszy raz.Nie napadałbym tak na człowieka, który za Ciebie jest gotów nadstawić głowę. Pełnienie służby to nie stukanie paluchami w klawiaturę komputera. Czy bezkarne ... puszczanie, np. bąka. Tam nie mogą służyć plastusiowate chłopcy, a normalni ludzie. Na pewno nie przeszedłbyś selekcji, a więc spytaj się samego siebie, czy jesteś zdrowy! Nie sądź, a masz szansę, by Ciebie też nie sądzono! z kogo polskojęzyczna Wadza bierze przykład - gdzie wysyła na szkolenia swoich "prominentnych policajów" jak nie do USA? Wpisać w Google >izraelizacja amerykańskiej policji< - i wszystko to, co dzieje się tam i tu - vide to co rusz asię dziejące bezpotrzebne przyduszanie aż do uduszenia kiedy delikwent już dawno skajdankowany! - staje się jasne i to, z kogo biorą "świetlany" przykład, i przede wszystkim komu-jakiemu i że Wybranemu,Narodowi służą...
Z "trójki" pochodził także funkcjonariusz, który w ubiegłym roku podczas protestów potraktował gazem pieprzowym posłankę Lewicy, Nie został zwolniony ze służby, jednak pozwolono mu odejść z zachowaniem pełni praw emerytalnych. Dostał, jak mówią policjanci "propozycję nie do odrzucenia": albo odejdzie na własne życzenie, albo zostanie wyrzucony. Odpowiedzialności nie poniósł.